Wieszczono porażkę. Że film to trojan polit-poprawności i kultury woke. Że reżyser odpłynął. Fakt, nie jest to dzieło wierne materiałowi źródłowemu. Czy w takim razie Homer może przewracać się w grobie?
Wieszczono porażkę. Że film to trojan polit-poprawności i kultury woke. Że reżyser odpłynął. Fakt, nie jest to dzieło wierne materiałowi źródłowemu. Czy w takim razie Homer może przewracać się w grobie?
Tom Cruise to dupek, arogant i niesubordynowany wojak, który naraża swoich kompanów na niebezpieczeństwo. Czy da się go w ogóle lubić?
Krzywdzę ludzi. Kaleczę ich do końca życia, zadaję im cierpienie i traumę. Chodzi mi o sprawiedliwość czy już tylko o dreszcz emocji? Tak naprawdę mam to w dupie. Liczy się efekt.
Witaj, stary druhu! — Oj, ja też żem dawno cię nie widział… I nawet żem się stęsknił – ale… Mówiłeś coś w stylu, że House zawsze wygrywa, prawda?
Ostatnia próba. Finalne przymiarki, poprawki… I… Światła, kamera — akcja! Mamy to! Mamy [Króla] Rock and Rolla! Tego samego, którego znamy i pokochaliśmy, a zarazem nowego, w odmienionej, jeszcze bardziej wystrzałowej formie; a to dzięki odnalezionym zapisom, które właśnie ujrzały światło dzienne.
Już zaraz po Świętach do większości polskich domów zawitają ministranci z księdzem; choć w naszych kinach mogliśmy już ich zobaczyć miesiąc temu. I mimo że ekranowi pomocnicy proboszcza nie są przyjmowani po kolędzie, to i tak przychodzą do widza z ważnym przesłaniem.
Papież nie żyje. Tron… jest pusty. Twórcy filmu nie przewidzieli przyszłości, nie zapowiadali niczego; sama fabuła nie odnosi się też do Franciszka (zmarłego w kwietniu 2025) ani innego papieża – ale historia jest na tyle wiarygodna, że może dotyczyć kondycji Kościoła za czyjegokolwiek pontyfikatu.
Polak pragnął, by wyjąć jego serce po śmierci, ażeby przypadkiem nie obudził się w grobie. Zabieg ten jednak nie uchronił przed odejściem w zapomnienie – wręcz przeciwnie; muzyka Chopina do dziś żyje w naszych sercach — a teraz my, dzięki Michałowi Kwiecińskiemu, możemy zagłębić się w serce wielkiego kompozytora, tak pełne emocji i uczuć.
Panta rhei, jak mawiał Heraklit z Efezu. Uroczy kotek z filmu przekonuje się o tym dosadnie na własnej skórze: katastrofa naturalna udowadnia, że wszystko jest kruche, niestałe i nietrwałe. No, może poza jednym: siłą przyjaźni i kooperacji.
Dokładnie miesiąc temu, w sylwestra, zmarł papież Benedykt XVI – gdyby tylko „poczekał” z odejściem, to już za cztery tygodnie mógłby świętować okrągłą rocznicę swej abdykacji.
Najwspanialsza bajka świata, która nigdy nie została opowiedziana – tak reklamuje się film na okładce wydania VHS. Tyle że… takie bajki już były. Ale o tym później.
W jaki sposób ochrzcić swój nadchodzący produkt, który wkrótce zrewolucjonizuje cały rynek, wstrząśnie ludźmi i na długie lata, jeśli nie na stałe zapisze się w historii świata? Cóż, metoda tkwi w prostocie: wystarczy nazwać ten produkt WSTRZĄSEM (w angielskim: Quake). Powiązany wpis Czy warto wejść w (posiadanie) ŚWIAT(A) KANGURKA KAO?…
TENET, najnowszy film Christophera Nolana z J.D. Washingtonem w roli głównej, już trafił na ekrany kin. Cofnijmy jednak – niczym bohaterowie blockbustera – zegarki, by spojrzeć w przeszłość. Nie tyle naszą, co reżysera.
Od wczoraj w kinach można oglądać dokument o Kulcie i Kaziku; a jeszcze gdzieś na dużym ekranie wyświetlane są biografie Mieczysława Kosza oraz Tomasza Chady.
Zawsze nadrabiaj uśmiechem, mówili. Tyle że uśmiech Jokera jest okropny, odpychający i wymuszony.
Cześć! Wykryłem, że masz aktywną wtyczkę w przeglądarce do blokowania reklam. Niestety, za moim blogiem nie stoją żadne firmy, a ja, jako niezależny twórca, nie współpracuję z innymi podmiotami pod kątem lokowania produktów czy artykułów sponsorowanych. Reklamy na mojej stronie są jedynym źródłem utrzymania hostingu i domeny. :)