Ostatnia próba. Finalne przymiarki, poprawki… I… Światła, kamera — akcja! Mamy to! Mamy [Króla] Rock and Rolla! Tego samego, którego znamy i pokochaliśmy, a zarazem nowego, w odmienionej, jeszcze bardziej wystrzałowej formie; a to dzięki odnalezionym zapisom, które właśnie ujrzały światło dzienne.
